Wkładki ortopedyczne – jak wygląda proces wykonywania wkładek? Karol Cymerman

Transkrypt filmu:

Karol: Cześć, mam na imię Karol, jestem fizjoterapeutą w DrBest, pracuję tu już od kilku lat. Od niedawna wykonuję tu również wkładki, ale same wkładki wykonuję już lat 10. Dzisiaj pokażemy Wam jak to wygląda na przykładzie robienia wkładek Rafałowi, żebyście wiedzieli o co chodzi. Na początku mamy badanie na podoskopie, na którym oceniamy jak stopy wyglądają w statyce. Jak wygląda obciążenie poszczególnych części stopy. Tutaj mamy dobry przykład stopy mocno wysklepionej, z nie do końca dobrze obciążoną zewnętrzną krawędzią i delikatnym przeciążeniem w rejonie przodostopia i dużym napięciem całej tylnej taśmy mięśniowej. Możemy też sprawdzić jak stopa reaguje pod obciążeniem. Tutaj mogłaby być trochę bardziej elastyczna. Kolejnym etapem jest wykorzystanie maty komputerowej, do sprawdzenia jak stopa zachowuje się w dynamice. Do sprawdzenia jak stopa zachowuje się w dynamice, przetoczenie stopy, które miejsca narażone są na większe przeciążenia od innych. Tutaj mam zapis przejścia Rafała. Widzimy doskonale brak dostatecznego obciążenia zewnętrznej krawędzi, duże przeciążenie w rejonie przyśrodkowej części pięty, bardziej po prawej stronie oraz przodostopia. Wszystko to związane jest właśnie z tym dużym wysklepieniem. To taki charakterystyczny obraz dla takich stóp.

Rafał: Co teraz robisz?

Karol: Podklejam pierwszą głowę kości śródstopia, żeby ją zaktywizować do obciążenia. Tutaj rozgrzewamy wkładki, żeby je uformować pod kształt stopy.

Rafał: Czyli jak już przygotujesz wszystko, poprzyklejasz wszystko ręcznie wstępnie

Karol: Tak, jak ręcznie przygotuję wkładkę to wtedy ją rozgrzewamy, formujemy na poduszkach i później po formowaniu, jeżeli jest jeszcze taka potrzeba, to dodatkowo się ją koryguje, podklejamy dodatkowe elementy.

Rafał: Czyli ile czasu trwa takie przygotowanie jednej pary wkładek?

Karol: Całość procesu od wejścia do wyjścia trwa około 40 minut

Rafał: Opowiesz o tych poduszkach co teraz się dzieje? Bo ja czuję, że moje nogi się po prostu zapadają w te poduszki.

Karol: Tak, pobieramy odcisk, wstępnie skorygowany, na którym będziemy formować bazę wkładki. Tutaj pod wpływem próżni poduchy zachowują swój kształt i się nie odkształcają. Wkładkę zatapiamy w odcisk. Chwilę będziemy musieli poczekać, żeby stężała i zachowała swój kształt. Ona jest teraz sporo dłuższa, ale będzie odpowiednio przycięta do długości nogi.