Wkładki ortopedyczne dla dzieci – Karol Cymerman

Transkrypt filmu:

Rafał: Wkładki dla dzieci są wykonywane tak samo jak wkładki dla dorosłych? Mają jakąś podstawową bazę, z którą ty później pracujesz, doformowujesz, doklejasz różne rzeczy? Czy ten proces wygląda zupełnie inaczej?

Karol: Wygląda bardzo podobnie, największą różnicą jest to, że wkładkę tworzę od początku ja, korzystając z materiału wierzchniego i materiału usztywniającego. I to jest taka przykładowa baza dla dzieci, z podklejonym i już lekko podszlifowanym klinem supinacyjnym. Ona czeka na odbiór i dopasowanie do butów.

Rafał: Z jakimi problemami najczęściej spotykasz się w gabinecie, jeżeli chodzi o stopy dziecięce

Karol: Najczęściej są to stopy płasko-koślawe, czyli stopy zapadające się do środka, stopy z obniżonym łukiem podłużnym, czasami nierówności w długości kończyn w przypadku skolioz.

Rafał: Czy zdarzają się takie przypadki, że dzieci przychodzą i chodzą na bocznych krawędziach stopy i wtedy też można to jakoś wkładką skorygować?

Karol: Można to korygować wkładką, jest to bardzo rzadka sytuacja, ale też takie dzieci się zdarzają. Tak jak tutaj mamy wkładkę tzw. supinacyjną, czyli dla osoby, której stopa zapada się do środka, tak jeżeli stopa kieruje się w przeciwnym kierunku, podparcie stopy jest większe od strony zewnętrznej, wtedy mówimy o wkładce pronacyjnej.

Rafał: Czy jeżeli dziecko taką wkładkę nabędzie, kupi, zaczyna w niech chodzić, jest mu w niej niewygodnie – czy to znaczy że powinno ją wyrzucić do śmieci czy można taką wkładkę poprawić czy może jest potrzebny czas na przygotowanie stopy na przyzwyczajenie się stopy do takiej wkładki?

Karol: Czasem potrzebny jest czas na przyzwyczajenie się stopy do takiej wkładki, czasem wymaga ona delikatnej modyfikacji, którą oczywiście możemy wprowadzić. Zazwyczaj nigdy nie trzeba takiej wkładki wyrzucać, zawsze możemy z nią coś zrobić. Dzieci akurat bardzo szybko przyzwyczajają się do noszonych wkładek, większy problem jest u osób dorosłych.